W dniu wyborĂłw samorzÂądowych, zagÂłosowaÂłem, zawiozÂłem ma³¹ do babci do ÂŁapczycy i ruszyÂłem na wycieczkĂŞ rowerowÂą po gĂłrkach PogĂłrza BocheĂąskiego. PogodĂŞ na niedzielĂŞ zapowiadali kiepskÂą, wiĂŞc obawiaÂłem siĂŞ Âże jazdy na rowerze nic nie wyjdzie, ale na szczĂŞÂście prognozy nie do koĂąca siĂŞ sprawdziÂły i mogÂłem trochĂŞ pojeÂździĂŚ. (czytaj więcej...)
MiaÂłem kilka pomys³ów na dzisiejsze rowerowanie w koĂącu jednak do skutku doszedÂł wyjazd z KrzyÂśkiem nad Czarny Staw, w drodze powrotnej postanowiÂłem jednak trochĂŞ sobie wycieczkĂŞ wydÂłuÂżyĂŚ i wybraÂłem siĂŞ na gĂłrki po poÂłudniowej stronie drogi 94. (czytaj więcej...)
W tym roku wiele razy jeÂździÂłem do pracy na rowerze. Pierwszy raz pojechaÂłem 23 maja, a ostatni wyjazd przyda na dziÂś czyli na 4 listopada. W sumie 26 razy pojechaÂłem w tym roku rowerem do pracy, zazwyczaj pokonywaÂłem ten odcinek DrogÂą KrĂłlewskÂą przez PuszczĂŞ NiepoÂłomickÂą, czyli w jednÂą stronĂŞ miaÂłem do przejechania jakieÂś 14 km. (czytaj więcej...)
DziÂś miaÂłem wrĂłciĂŚ do NiepoÂłomic na rowerze, a przy okazji zrobiĂŚ sobie dÂłuÂższÂą przejaÂżdÂżkĂŞ. Nie jeÂździÂłem od 14 paÂździernika, przeszÂło 2 tygodnie, forma wiĂŞc na pewno uciekÂła, mimo to planowaÂłem doœÌ ambitne warianty drogi. Pierwsza koncepcja byÂła taka, Âżeby wjechaĂŚ na CzyÂżyczkĂŞ a potem przez SobolĂłw, NiegowiĂŚ, SuchorabĂŞ wrĂłciĂŚ do domu. (czytaj więcej...)
DzieĂą nauczyciela, dzieĂą wolny od zajĂŞĂŚ lekcyjnych, po porannej akademii i Âślubowaniu klasy I, uczniowie poszli do domu. Ja teÂż dziÂś znalazÂłem czas na ma³¹ wycieczkĂŞ po Puszczy NiepoÂłomickiej - dziÂś bardzo terenowo, kilkoma ÂścieÂżkami, ktĂłrymi jeszcze nie jeÂździÂłem. (czytaj więcej...)
UmĂłwiÂłem siĂŞ z KrzyÂśkiem na szosowy wyjazd do Puszczy NiepoÂłomickiej. Krzysiek miaÂł jechaĂŚ moim Lapierre a ja na starym poczciwym Peugeocie. PóŸniej okazaÂło siĂŞ, Âże majÂą do nas do³¹czyĂŚ jeszcze ÂŁukasz (na odcinek do Zabierzowa) i Szymek na caÂły wyjazd. (czytaj więcej...)
DziÂś zrobiÂłem sobie czasĂłwkĂŞ po leÂśnej ÂścieÂżce rowerowej w Puszczy NiepoÂłomickiej. KiedyÂś dawno temu w 2009 roku przejechaÂłem leÂśnÂą ÂścieÂżkĂŞ rowerowÂą na czas (jechaÂłem crossem) zmierzone wtedy parametry jazdy to: dystans 6,68 km; czas 14:06; Âśrednia 28,55 km/h; Vmax 37,44 km/h. (czytaj więcej...)
Drugi dzieĂą rywalizacji na Galicja Orient na trasie piknikowej byÂł rywalizacjÂą "o czapkĂŞ gruszek" - nawet sam organizator tak to okreÂśliÂł. Medale rozdano po pierwszym dniu, klasyfikacja cyklu Galicja Trophy teÂż juÂż byÂła zamkniĂŞta. My pierwszego dnia daliÂśmy z siebie wszystko, fakt Âże miaÂłem zepsuty rower i musiaÂłem ca³¹ trasĂŞ przejechaĂŚ na twardych przeÂłoÂżenia spowodowaÂł, Âże Âśrednie tĂŞtno wyszÂło mi aÂż 153, wieczorem po zawodach ÂłapaÂły mnie skurcze, Krzysiek teÂż czuÂł siĂŞ mocno zmĂŞczony, wiĂŞc ustaliliÂśmy Âże drugi dzieĂą jedziemy raczej rekreacyjnie, robiÂąc fotki ktĂłrych zabrakÂło na pierwszym etapie. (czytaj więcej...)
Galicja Orient to nasze ostatnie i docelowe zawody na orientacje w tym sezonie. Od poczÂątku sezonu walczyliÂśmy w zawodach z cyklu Galicja Trophy, w Miechowie po dobrej jeÂździe i katastrofalnym b³êdzie na ostatnim punkcie zajĂŞliÂśmy 5 miejsce, w Jordanowie poszÂło lepiej i zajĂŞliÂśmy 2 miejsce, co pozwoliÂło nam siĂŞ przesun¹Ì na 3 miejsce w cyklu. (czytaj więcej...)
Od kilku dni czujĂŞ siĂŞ sÂłabo, jestem przeziĂŞbiony, wiĂŞc mimo iÂż zapowiada siĂŞ piĂŞkna niedziela, nie miaÂłem w planach wyjÂścia na rower. GdzieÂś koÂło 10 w³¹czam TV, patrzĂŞ wyÂścig o mistrzostwo Âświata zawodowcĂłw, myÂślaÂłem Âże transmisja jest dopiero od 12:20, ale nic oglÂądam. (czytaj więcej...)
Kolejny szybki wieczorny trening z KrzyÂśkiem, tym razem po okolicznych gĂłrkach, mocno interwaÂłowo. Po drodze zaliczamy kilka segmentĂłw, wyznaczam teÂż dwa nowe, jeden ciĂŞÂżki podjazd od drogi 94 do Suchoraby z 15% ÂściankÂą.
Przez caÂły dzieĂą byÂło ciepÂło i sÂłonecznie, ale gdy wyjeÂżdÂżaliÂśmy na trasĂŞ okoÂło 17:30 zaczĂŞÂło robiĂŚ siĂŞ zimno. (czytaj więcej...)
Dziœ po 17 wybra³em siê na wycieczkê - mo¿e lekki trening z Krzyœkiem nad Czarny Staw. Dziœ przed po³udniem solidnie la³o, wiêc po po³udniu by³o mokro i doœÌ ch³odno, ruszyliœmy te¿ doœÌ póŸno wiêc trzeba by³o siê dobrze ubraÌ.
Do Czarnego Stawu jechaliÂśmy raczej wolno, duÂżo rozmawiajÂąc. (czytaj więcej...)
19 wrzeÂśnia, caÂły tydzieĂą jest piĂŞkny a ja nie mam czasu ani specjalnie ochoty jeÂździĂŚ na rowerze, Mniej wiĂŞcej od wtorku wybieraÂłem siĂŞ teÂż rowerem do pracy, ale rano zawsze rezygnowaÂłem. DziÂś jest piÂątek, od poniedziaÂłku ma byĂŚ ochÂłodzenie, wiĂŞc postanawiam jednak siĂŞ przejechaĂŚ:) Rano pogoda jest Âładna, sÂłoneczna, nie ma nawet specjalnie mgÂły, ale termometr wskazuje ledwo okoÂło 8 stopni. (czytaj więcej...)
Wraz z Krzyœkiem zapisaliœmy siê do udzia³u w Mordowniku odbywaj¹cym siê w Beskidzie Niskim, a potem dowiedzieliœmy siê, ¿e nasz klubowy kolega Wojtek robi tego dnia wieczór kawalerski pojawi³ siê wiêc dylemat co wybraÌ? A mo¿e dokonaÌ jakiegoœ kompromisu ? I tym sposobem zaliczyliœmy pó³ Mordownika a potem wieczór kawalerski:)
Zawody odbywaÂły siĂŞ w JaÂśliskach w Beskidzie Niski, z domu musieliÂśmy wyjechaĂŚ okoÂło 4:30, kilka minut po 7 byliÂśmy na miejscu, rejestracja, przygotowanie rowerĂłw i krĂłtkie oczekiwanie na start. (czytaj więcej...)
DziÂś znowu trenowaÂłem z KrzyÂśkiem, przy okazji treningĂłw prowadzimy testy Garmina Edge 800, a w szczegĂłlnoÂści jego moÂżliwoÂści nawigacji po wytyczonym wczeÂśniej kursie, wiĂŞc przed wyjazdem za pomocÂą serwisu Garmin Connect wyrysowaÂłem sobie ÂładnÂą, mocnÂą interwaÂłowÂą trasĂŞ na godzinkĂŞ jazdy. (czytaj więcej...)