Ostatni etap wyprawy miaÂł prowadziĂŚ przez Ojcowski Park Narodowy, DolinÂą PrÂądnika, KrakĂłw, ZakrzĂłw, Gruszki do CheÂłmu gdzie wyprawa miaÂła siĂŞ skoĂączyĂŚ w godzinach popoÂłudniowych. (czytaj więcej...)
Rankiem trzeciego dnia wyprawy powitaÂł nas deszcz, na trasĂŞ ruszyliÂśmy okoÂło 8:00, akurat w tym momencie nie padaÂło, ale jak wyjechaliÂśmy z CzĂŞstochowy zaczĂŞÂło padaĂŚ. W deszczu dojechaliÂśmy do Olsztyna i padaĂŚ przestaÂło. (czytaj więcej...)
Drugiego dnia wyprawy pogoda z rana trochĂŞ gorsza, ruszamy okoÂło godziny 8:00. Pani Ania chcĂŞ jechaĂŚ na zamek SmoleĂą, wiĂŞc proponujĂŞ terenowy skrĂłt DolinÂą WodÂącej - szlakiem JaskiniowcĂłw, ostrzegam jednak, Âże moÂże nie byĂŚ Âłatwo - reszta ekipy decydujĂŞ siĂŞ na mĂłj skrĂłt, wiĂŞc ruszamy. (czytaj więcej...)
Podobnie jak przed rokiem postanowiÂłem wybraĂŚ siĂŞ na wyprawĂŞ organizowanÂą przez PTTK Bochnia do CzĂŞstochowy. Co prawda JurĂŞ znam doœÌ dobrze, dwa razy przejechaÂłem jÂą ca³¹: w 2011 z mojÂą ÂżonÂą i przed rokiem wÂłaÂśnie z wycieczkÂą PTTK, do tego dochodzÂą jeszcze jednodniowe wycieczki g³ównie po Ojcowskim Parku Narodowym i zawody na orientacje, ktĂłre trzykrotnie odbywaÂły siĂŞ wÂłaÂśnie na Jurze. (czytaj więcej...)