ÂŻona walczy o 1000 km w tym sezonie i w ramach nabijania kilometrĂłw pojechaliÂśmy do NiepoÂłomic na lody.
PoczÂątek wycieczki byÂł doœÌ nerwowy bo o godzinie 16:00 jak wyjeÂżdÂżaliÂśmy to na poÂłudniu zaczĂŞÂły gromadziĂŚ siĂŞ czarne chmury i nawet trochĂŞ kropiÂło, ale zdecydowaliÂśmy siĂŞ jednak jechaĂŚ. (czytaj więcej...)
Nie jeÂździÂłem szosĂłwkÂą od czasu wypadku podczas wyjazdu do Krakowa na MaÂłopolski WyÂścig GĂłrski (09.05.2012) - dziÂś postanowiÂłem w koĂącu siĂŞ przejechaĂŚ. Przed wyjazdem musiaÂłem dopompowaĂŚ powietrze w obu koÂłach. (czytaj więcej...)
W koĂącu piĂŞkna pogoda, zdecydowaliÂśmy wiĂŞc Âże jedziemy do ÂŁapanowa. Z ÂŁapczycy pojechaliÂśmy drogÂą powiatowÂą do Siedlca i odbiliÂśmy w lewo na drogĂŞ na StradomkĂŞ. TÂą mniej ruchliwÂą drogÂą dojechaliÂśmy do WieĂąca i skrĂŞciliÂśmy w prawo rozpoczynajÂąc podjazd przez Wieniec i JaroszĂłwkĂŞ. (czytaj więcej...)
PĂŞtle przez Prze³êcz Krowiarki planowaÂłem juÂż od maja kiedy to byÂłem w Sidzinie na zielonej szkole i wtedy podjeÂżdÂżaÂłem starym stalowym rowerem gĂłrskim w kierunku prze³êczy Zubrzyckiej. PomysÂł byÂł taki, Âże pojadĂŞ samochodem do Jordanowa i z zrobiĂŞ pĂŞtle rowerowÂą przez ZawojĂŞ, Prze³êcz Krowiarki, Prze³êcz ZubrzyckÂą, SidzinĂŞ do Jordanowa - planowany dystans okoÂło 70 km. (czytaj więcej...)
PojechaÂłem do Bochni na wzgĂłrze KrzeczkĂłw obejrzeĂŚ kirkut Âżydowski. Muzeum w Bochni zorganizowaÂło zwiedzanie cmentarza, byÂłem na KrzeczkĂłw juÂż parĂŞ razy ale cmentarz normalnie jest zamkniĂŞty a zza pÂłotu nic nie widaĂŚ, zdarzyÂła siĂŞ wiĂŞc okazja obejrzenia cmentarza i to jeszcze z przewodnikiem, wiĂŞc nie mogÂłem jej przegapiĂŚ. (czytaj więcej...)
MiaÂłem odwieŸÌ ÂżonĂŞ do Bochni na busa i potem jechaĂŚ do NiepoÂłomic rowerem, ale busa nie byÂło i musiaÂłem zawieŸÌ ÂżonĂŞ do Krakowa do pracy, wracajÂąc zadzwoniÂłem do KrzyÂśka i przekonaÂłem go na ma³¹ wycieczkĂŞ na rowerze. (czytaj więcej...)
WybraÂłem siĂŞ do Bochni do siedziby PTTK na podsumowanie rowerowej wyprawy do CzĂŞstochowy w dniach 26-29.07.2012 r., ja w tej wyprawie braÂłem udziaÂł tylko przez dwa dni czyli 26 i 27 lipca. Na spotkanie przybyli wszyscy uczestnicy wyprawy, pooglÂądaliÂśmy sobie zdjĂŞcia robione podczas wyprawy i powspominaliÂśmy, dla mnie byÂła to teÂż okazja zobaczenia drogi powrotnej do Bochni w ktĂłrej juÂż nie uczestniczyÂłem. (czytaj więcej...)
JuÂż drugi raz w tym tygodniu zdecydowaÂłem siĂŞ jechaĂŚ do pracy na rowerze, pogoda taka sobie, jak wyjeÂżdÂżaÂłem byÂło ledwie 16 stopni i chmury, ale deszczem raczej nie groziÂło. Forma dziÂś taka sobie, jechaÂłem wolniej niÂż we wtorek, moÂże brakowaÂło mi motywacji w postaci czarnej chmury nad gÂłowÂą. (czytaj więcej...)
Dzisiejsza wycieczka miaÂła aÂż 3 etapy: rano do pracy w rekordowym czasie, z pracy do NiepoÂłomic i wieczorem a KrzyÂśkiem do Baczkowa i potem juÂż sam do domu.
Etap I - dystans: 19,84 km; czas: 48:21; Âśrednia prĂŞdkoœÌ: 24,63 km/h. (czytaj więcej...)
W poniedziaÂłek 31.07 zrobiÂłem wycieczkĂŞ do NiepoÂłomic dziĂŞki, ktĂłrej przekroczyÂłem 1000 km przejechanych w lipcu. Na pierwszy sierpniowy weekend planowaÂłem wycieczkĂŞ rowerowÂą w okolicach Zakopanego, ale we wtorek dopadÂło mnie jakieÂś strasznie zatrucie pokarmowe. (czytaj więcej...)
Po dwudniowym maratonie do CzĂŞstochowy postanowiÂłem wybraĂŚ siĂŞ na rozjazdy na wycieczkĂŞ z ÂżonÂą. PoczÂątkowo mieliÂśmy jechaĂŚ do ÂŁapanowa, ale temperatura przekraczajÂąca 30 stopni nas do tego zniechĂŞciÂła, wybĂłr padÂł wiĂŞc na PuszczĂŞ NiepoÂłomickÂą w ktĂłrej moÂżna byÂło liczyĂŚ na odrobinĂŞ cienia. (czytaj więcej...)
Z braku czasu nie pojechaÂłem do Lwowa, ale za to postanowiÂłem wzi¹Ì udziaÂł w wycieczce rowerowej organizowanej przez PTTK do CzĂŞstochowy, choĂŚ teÂż nie w peÂłnym wymiarze bo tylko w jednÂą stronĂŞ na trasie CheÂłm - CzĂŞstochowa. (czytaj więcej...)
PojechaÂłem do Limanowej Âżeby podjechaĂŚ prze³êcz pod OstrÂą (okoÂło 810 m npm), w drodze powrotnej odwiedziÂłem cmentarz wojenny nr 369 na wzgĂłrzu GolcĂłw, cmentarz na JabÂłoĂącu nr 368 i dawny cmentarz nr 367 Mordarka. Na koniec czĂŞÂściowo podjechaÂłem, a koĂącĂłwkĂŞ przeszedÂłem na piechotĂŞ na wzgĂłrze na ktĂłrej stoi KrzyÂż Milenijny (715 m npm). (czytaj więcej...)