Rano - okoÂło 8:20 pojechaÂłem na budowĂŞ, miaÂłem tam parĂŞ rzeczy do zrobienia. Podczas pobytu w NiepoÂłomicach zrobiÂłem chyba z 5 km po mieÂście najpierw na miejskim Peugeocie a potem na crossie, tych kilometrĂłw jednak nie wliczam do wycieczki. W drogĂŞ powrotnÂą ruszyÂłem okoÂło 16:20 i kilka minut po 17 wrĂłciÂłem do ÂŁapczycy.
Sobota mia³a byÌ ³adna i s³oneczna, gdy rano wstawa³em to s³oùce ca³kiem ³adnie przyœwieca³o, ale gdy o 8:20 ruszy³em do Niepo³omic, by³o ju¿ pochmurno, zimno i wietrznie. Na szczêœcie dobrze siê przygotowa³em: pe³ne rêkawiczki, komin na szyjê i nieprzewiewna kurtka. Po drodze do Niepo³omic nie zmarz³em specjalnie, jecha³em doœÌ szybko, oczywiœcie na miarê swoich obecnych mo¿liwoœci. Oko³o 9:00 zameldowa³em siê na budowie.
Przez caÂły dzieĂą coÂś robiÂłem, miĂŞdzy innymi musiaÂłem dwa razy odwiedziĂŚ Dorbud, za pierwszym razem pojechaÂłem miejskim Peugeotem, a drugi raz crossem.
W drogê powrotn¹ ruszy³em, oko³o 16:20. Wia³o strasznie mocno, do rynku Niepo³omicach jecha³em pod wiatr, ale jak skrêci³em na ulicê Bocheùsk¹, wiatr przesta³ przeszkadzaÌ. Jecha³em drog¹ g³ówn¹ do Targowiska, tempo utrzymywa³em ca³kiem dobre, jednak gdy skrêci³em w Targowisku w stronê Bochni, to moje tempo drastycznie spad³o, nawet do 18 km/h. Na szczêœcie pod wiatr jecha³em tylko do Raby, nastêpnie podjecha³em pod koœció³ w Che³mie i znowu ruszy³em teoretycznie pod wiatr, ale na Górnym Goœciùcu nie by³ on ju¿ tak odczuwalny. Zatrzyma³em siê jeszcze na ma³¹ sesje zdjêciow¹ pod kurhanem w Moszczenicy, a po paru minutach by³em ju¿ w domu.
W sumie w sobotê przejecha³em oko³o 46 km, 33 na budowê i z powrotem, 8 km na szosówce i jakieœ 5 jazdy po mieœcie. Ro¿nica miêdzy szos¹ a crossem (aktualnie na grubych - 1,75 gumach), jest wyraŸnie odczuwalna. Szosówk¹ nawet pod czo³owy wiatr targa³em jakieœ 22-24 km/h, a crossem ledwie 18-19. Chyba prze³o¿ê w crossie opony na 1,35, zawsze bêdzie trochê l¿ej jeŸdziÌ, a miarê wolnego czasu bêdê trenowa³ na szosówce:)