Wyjazd rano do NiepoÂłomic, do wykonania kilka prac porzÂądkowych na budowie i spotkanie z goÂściem od tynkĂłw, powrĂłt trochĂŞ innÂą drogÂą okoÂło godziny 12:00.
Oko³o godziny 8:10 ruszy³em do Niepo³omic, gdzie mia³em za³atwiÌ kilka spraw na budowie. Od samego pocz¹tku poci¹gn¹³em mocno, pod górki ile tylko mia³em si³, wjecha³em szybko ale z wyraŸnymi problemami z wydolnoœci¹ i oddechem. Potem ju¿ ³atwiej, ko³o Raby, przez Targowisko i K³aj i œcie¿k¹ rowerow¹ wzd³u¿ drogi nr 75 do Niepo³omic. Rano jecha³o siê bardzo dobrze pogoda doskona³a, ciep³o, s³onecznie ale jeszcze nie gor¹co. W Niepo³omicach, krótka przerwa u kolegi w rynku, potem spotkanie w sprawie tynków wewnêtrznych w moim przysz³ym domu. Potem jeszcze kilka prac na budowie mog³em przejœÌ do dzia³ania przy moim rowerze.
W dniach 4-7 lipca planujê wyjazd na wyprawê z PTTK Bochnia do Czêstochowy i z powrotem, cztery dni na rowerze 350-400 km, przejazd przez Jurê, czêœciowo nieznanymi mi jeszcze drogami - zapowiada siê super. W ramach przygotowaù postanowi³em zmieniÌ moje szosowe przecinaki Kenda Khan 1.35 na gumy Kendy o balonie 1.75, które kupi³em za 50 z³ przed ubieg³oroczn¹ wypraw¹ na Mazury. Muszê powiedzieÌ, ¿e to ca³kiem fajne gumy, du¿y balon zdecydowanie poprawia stabilnoœÌ roweru i t³umienie drgaù na nierównoœciach a bie¿nik w nich zastosowany nie powodujê jakiœ znacznych oporów na asfalcie - opony s¹ wiêc ca³kiem szybkie i zdecydowanie bardziej stabilne. Na tym oponach przejecha³em przed rokiem ca³e Mazury i Jurê, zamierzam je wiêc wykorzystaÌ do celów wyprawowych równie¿ w tym roku. Jedynym minusem tych opon, jest brak wk³adki antyprzebiciowej, ale gumê do tej pory z³apa³em tylko raz, w Dobczycach podczas wycieczki z moj¹ ¿on¹, zaraz po za³o¿eniu opon, od tej pory ju¿ awarii nie by³o, wiêc liczê na to ¿e i teraz siê sprawdz¹.
W ramach sprawdzianu przewidzia³em drogê powrotn¹ bardziej terenow¹. Z domu rodziców, pojecha³em przez moj¹ dzia³kê w stronê Puszczy, dalej œcie¿k¹ przez las, a potem szutrówk¹ do Stani¹tek. Dalej po asfalcie do D¹browy, podjazd w¹wozem w D¹browie - kiedyœ wyda³ mi siê mega trudny, teraz to pikuœ, dalej przez Szarów do Targowiska, tam szutrówk¹ ko³o Raby, wyjazd na czwórkê, podjazd w Che³mie i zjazd do £apczycy. Jecha³em doœÌ dobrym tempem, mo¿e trochê wolniej ni¿ do Niepo³omic, ale po pierwsze by³o bardziej terenowo, po drugie by³o strasznie gor¹co i duszno. Opony bez zarzutów, po nierównoœciach œwietnie t³umi¹, po szosie tn¹ jak rakieta. Bêdê musia³ jeszcze zmieniÌ peda³y na zwyk³e platformy, które zdecydowanie lepiej sprawdzaj¹ siê podczas wypraw z sakwami.
Wycieczka super udana, mimo iÂż w drodze powrotnej grzaÂło niemiÂłosiernie, moÂże jutro teÂż bym siĂŞ przejechaÂł ale to chyba zdecydowanie rano.