Dziœ chcia³em na jak¹œ krótk¹ wycieczkê wyci¹gn¹Ì moj¹ ¿onê, niestety nie uda³o siê, postanowi³em wiêc pokrêciÌ trochê po okolicznych górkach.
Na pocz¹tek pojecha³em drog¹ nr 4 w kierunku Bochni i jakieœ 300 metrów za koœcio³em w £apczycy skrêci³em w prawo i rozpocz¹³em podjazd do Lasu Skarbowego. T¹ drogê ju¿ zdarza³o mi siê pokonywaÌ, pojazd jest naprawdê doœÌ ciê¿ki, na dystansie 1,4 km pokonujemy 104 metry przewy¿szenie i do tego przez ostatnie 400 metrów jedziemy pod górê leœn¹ szutrow¹ drog¹ - chyba bêdê musia³ ten odcinek wci¹gn¹Ì do mojej bazy podjazdów. Potem jazda po lesie, wiêcej w dó³ ni¿ w górê, ale ta droga te¿ jest doœÌ ciê¿ka, du¿e luŸne kamienie powoduj¹, ¿e trzeba jechaÌ uwa¿nie - na takiej droga na pewno przyda³by mi siê dobrze dzia³aj¹cy amortyzator i pewnie szersze opony.
Z lasu wyjecha³em na drogê Pogwizdów - Czy¿yka i tras¹ Via Panoramica dojecha³em do Pogwizdowa, tam skrêt na Zawadê i piêkny d³ugi zjazd pod koœció³ w Pogwizdowie, kiedyœ jecha³em t¹ drogê w górê i pamiêtam j¹ jako ciê¿ki podjazd. Dalej trochê po p³askim i dojecha³em do Zawady, sk¹d rozpocz¹³em podjazd po Czy¿yczkê. Z tej strony wspinaczka na Czy¿yczkê jest doœÌ d³uga (4,5 km - 135 m pod górê) ale nie specjalnie trudna, nachylenie jest doœÌ równomierne i tylko miejscami robi siê stromo - mo¿na wiêc zdobyÌ górê doœÌ szybkim tempem, nie mniej jednak 4,5 kilometra krêcenia pod górê mo¿e zmêczyÌ. Tym razem nie jecha³em odcinka szutrowego na sam szczyt, tylko do wysokoœci 340 m npm przy znaku D¹browica i rozpocz¹³em zjazd do Gierczyc. Zatrzyma³em siê jeszcze na skrzy¿owaniu z drog¹ na Podgwizdów i wjecha³em w w¹sk¹ uliczkê miêdzy domami, po przejechaniu 100 metrów mamy piêkny widok na szczyt Czy¿yczki. Zrobi³em parê fotek i popêdzi³em w dó³. Na skrzy¿owaniu z drog¹ 967 przejecha³em na prosto, ale po przejechaniu oko³o 500 metrów odbi³em w szutrow¹ drogê w prawo. Droga ta prowadzi do drogi nr 4 w Moszczenicy, kiedyœ za dawnych czasów obje¿d¿a³em nawet têdy samochodem korek na 4, choÌ dziœ nie wiem jak to zrobi³em, bo dziœ ciê¿ko jecha³o mi siê rowerem. Po przejechaniu kilkuset metrów dojecha³em do 4, przeci¹³em j¹ i wjecha³em na drogê za ekranami dŸwiêkoch³onnymi, kiedyœ by³a tam normalna droga do Moszczenicy, ale potem postawili ekrany i drogê przenieœli 300 metrów dalej. Rowerem ci¹gle mo¿na przejechaÌ, ale samochodem ju¿ nie.
W zasadzie mia³em wracaÌ najkrótsz¹ drog¹ do domu, ale w Moszczenicy stwierdzi³em, ¿e podjadê jeszcze sobie pod górny koœció³ w £apczycy mega stromym odcinkiem od Moszczenicy. Na najbardziej stromym odcinku od skrzy¿owania do znaku £apczyca na dystansie 600 metrów pokonujemy 67 metrów pod górê - jest bardzo stromo. Za znakiem dalej jest pod górê, ale ju¿ delikatnie i mo¿na krêciÌ doœÌ szybko, potem ju¿ tylko w dó³ do drogi nr 4 i do domu.
Wycieczka w sumie udana, zaliczyÂłem przeszÂło 23 km trasy i 400 metrĂłw w pionie. Pogoda niestety byÂła sÂłaba, na termometrze byÂło co prawda przeszÂło 20 stopni, ale mocno wiaÂło i temperatura odczuwalna byÂła znacznie mniejsza, a na koniec wycieczki gdy sÂłoĂące zaczĂŞÂło zachodziĂŚ byÂło mi wrĂŞcz zimno. To byÂł mĂłj 15 wyjazd w kwietniu w sumie przejechaÂłem 460 km caÂłkiem sporo biorÂąc pod uwagĂŞ, Âże podczas pierwszych wyjazdĂłw w kwietniu temperatura wynosiÂła poniÂżej 8 stopni i leÂżaÂł jeszcze Âśnieg.