. Na poczÂątek pokonaÂłem 7 km do MikoÂłajek i ruszyÂłem na wÂłaÂściwÂą trasĂŞ. W MikoÂłajkach przejechaÂłem koÂło MÂłyna, potem koÂło koÂścioÂła i w koĂącu wyjechaÂłem z miasta w kierunku miejscowoÂści ÂŁuknajno. Po chwili droga zmieniÂła siĂŞ w szutrowÂą a tuÂż przez ÂŁuknajnem droga przeszÂła w brukowanÂą. Po przejechaniu kanaÂłu miĂŞdzy jeziorem ÂŚniardwy i
dojecha³em do miejscowoœci, znajdowa³ siê tam oœrodek z wie¿¹ widokow¹ (niestety p³atn¹) na Œniardwy, natomiast po drugiej stronie drogi prowadzi³a œcie¿ka do wie¿y widokowej na jezioro £uknajno. Widok z wie¿y piêkny, jezioro £uknajno objête jest ochron¹ ze wzglêdu na wystêpuj¹ce to ptactwo a szczególnie ³abêdzie nieme, wiêc teren jezioro mo¿na podziwiaÌ w³aœciwe tylko z takich wie¿ widokowych. Po powrocie na drogê ruszy³em w kierunku miejscowoœci Dziubiele, ale ¿eby tam dojechaÌ musia³em pokonaÌ dobre 10 km brukowan¹ drog¹ przez las. Jazda po takiej drodze jest strasznie trudna, po skrêcie na Dziubiele wyjecha³em na asfalt. W po
kolejnych kilku kilometrach w koùcu dojecha³em do brzegu jeziora Œniardwy, kawa³ek dalej w miejscowoœci Suchy Róg stan¹³em nawet chwilê na pla¿y..
Z Suchego Rogu wyjecha³em przez miejscowoœci Tuchlin ko³o jeziora Tuchlin w kierunku drogi g³ównej nr 16. Ca³y czas jecha³em drog¹ szutrow¹ i kiedy wyjecha³em na drogê nr 16 w koùcu mog³em trochê odpocz¹Ì. Drog¹ nr 16 dojecha³em do wiêkszej miejscowoœci Okartowo, gdzie zrobi³em krótki postój pod sklepem, potem wybra³em siê obejrzeÌ bunkry - niestety niewiele zobaczy³em, potem podjecha³em jeszcze na pole namiotowe na jeziorem Œniardwy. PóŸniej wróci³em na drogê nr 16, któr¹ przejecha³em kana³ pomiêdzy jeziorem Œniardwy a jeziorem Tyrk³o a po chwili skrêci³em w prawo w kierunku miejscowoœci Nowe Guty. To w³aœnie w Nowych Gutach by³y piêkne miejsca widokowe i pla¿e nad Œniardwy. Na jednym ze zdjêÌ z tego miejsca widaÌ gromadz¹ce siê nad Miko³ajkami chmury, ale u mnie jeszcze wtedy œwieci³o, wiêc po kilku minutach ruszy³em dalej. Tu¿ na Nowymi Gutami zdecydowa³em siê na skrót brzegiem jeziora, po chwili trochê ¿a³owa³em tej decyzji bo niebo zasnu³y czarne chmury a na szutrowej drodze brzegiem nie by³o siê kompletnie gdzie schowaÌ. Na szczêœcie uda³o mi siê dojechaÌ do miejscowoœci Kwik nad jeziorem Bia³o³awki, poniewa¿ ci¹gle jeszcze nie pada³o ruszy³em dalej szutrówk¹ do miejscowoœci Zdory. Po drodze zatrzyma³em siê jeszcze nad Œniardwy na polanie oznaczonej jako "Wysoki Brzeg" na kierunkowskazie by³o napisane, ¿e jest to dobre miejsce widokowe, ale mi widoki jakoœ zas³ania³y drzewa. Wróci³em wiêc na trasê i po chwili dojecha³em do œluzy pomiêdzy jeziorami pomiêdzy Zatok¹ Kwik (j. Œniardwy) a jeziorem Bia³o³awki. Po kolejnych kilku minutach dojecha³em do Zdorów, gdzie dopad³a mnie burza, schowa³em siê na przystanku, gdzie przeczeka³em burzê. Poniewa¿ zbli¿a³em siê do Kana³u Jegliùskiego to musia³em wyjechaÌ na ruchliw¹ drogê g³ówn¹ nr 63, t¹ drog¹ przejecha³em kilka kilometrów i oczywiœcie most na Kanale Jegliùskim a nastêpnie skrêci³em w prawo w kierunku miejscowoœci Karwik w której znajduje siê œluza Karwik na Kanale Jegliùskim.
Z pewnymi problemami dotar³em do œluzy i obejrza³em jak ³odzie wyp³ywaj¹ w kierunku jeziora Seksty (w zasadzie jest to zatoka j. Œniardwy). Teren œluzy jest zamkniêty i wstêp jest wzbroniony, wiêc robi³em zdjêcia z pewnego oddalenia. Nastêpnie ruszy³em œcie¿kami a w zasadzie drogami szutrowymi przez las w kierunku miejscowoœci NiedŸwiedzi Róg. Przez las jecha³em dobre kilka kilometrów coraz mocniej zacz¹³em odczuwaÌ zmêczenie. W NiedŸwiedzim Rogu zrobi³em chwilê przerwy najpierw zatrzyma³em siê pod jakiœ dziwnym masztem nad brzegiem, gdzie spotka³em sakwiarzy z Niemiec, a nastêpnie ujecha³em jeszcze kawa³ek i zatrzyma³em siê na pomoœcie wœród trzcin gdzie nie by³o nikogo - tu mog³em zaobserwowaÌ ptaszka biegaj¹cego po pomoœcie, który nic sobie nie robi³ mojej obecnoœci oraz z pewnego oddalenia ³abêdzia. Po przerwie ruszy³em przez Koùcewo do miejscowoœci Wejsuny, na tym odcinku mia³em lekki kryzys i gdy w koùcu dojecha³em do Wejsun zrobi³em przerwê pod sklepem w celu uzupe³nienia zapasów. Kolejnym punktem na mojej trasie by³a stacja PAN w Popielnie. Odcinek przez las do Wierzby a potem do Popielna to jakieœ 9 km po pagórkowatym terenie, po drodze min¹³em dwie bramy informuj¹ce, ¿e wje¿d¿am do stacji badawczej PAN. W Popielnie nad jeziorem Œniardwy znajdujê siê wspomniana ju¿ stacja w której hodowane s¹ koniki polskie - Tarpany, znajdujê siê tam te¿ port dla ¿aglówek. Po odwiedzinach w Popielnie wróci³em do odleg³ej o kilometr miejscowoœci Wierzba, gdzie równie¿ znajduje siê port z tym, ¿e ju¿ na jeziorze Be³dany oraz prom kursuj¹cy w w¹skim przesmyku pomiêdzy jeziorem Miko³ajskim a jeziorem Be³dany, który mia³ mnie przewieŸÌ na drugi brzeg. Zap³aci³em 3 z³ i po kilku minutach by³em ju¿ na drugim brzegu sk¹d do Miko³ajek mia³em jeszcze jakieœ 5 km. Trochê wczeœniej bo w Popielnie, mój licznik pokaza³ 100 km. Do Miko³ajek jecha³em drog¹ szutrow¹, do miasta wjecha³em od strony osiedla Kar³owo, a po dojechaniu do drogi nr 16 odbi³em w lewo w kierunku Ze³w¹gów. Moja ¿ona odpoczywa³a ca³y dzieù na pla¿y, wiêc pojecha³em jeszcze po ni¹, a po d³u¿szej chwili zameldowa³em siê naszym domku.
CaÂła trasa to przeszÂło 115 km, liczÂąc odcinek z MikoÂłajek do MikoÂłajek wyszÂło okoÂło 100 km - tyle trzeba przejechaĂŚ Âżeby objechaĂŚ ÂŚniardwy na okoÂło wraz z zatokami jeziora czyli jeziorem Seksty, jeziorem Kaczerajno i jeziorem WarnoÂłty zakÂładajÂąc jednoczeÂśnie Âże przepÂłyniemy promem z Wierzby przez jezioro BeÂłdany. MoÂżliwa jest trochĂŞ dÂłuÂższa droga bez promu, z Wejsun naleÂży uderzyĂŚ na Ruciane-Nida a nastĂŞpnie jest droga przez las do MikoÂłajek. Prom ktĂłry wykorzystaÂłem pÂływa od godziny 10:00 do 18:00 przeprawia siĂŞ na drugi brzeg gdy nam co najmniej jeden samochĂłd (maks wchodzÂą dwa). Droga do okoÂła jeziora jest ciĂŞÂżka ze wzglĂŞdu na dÂługie odcinki drogi szutrowej a miejscami brukowanej. Ta wycieczka byÂła dla mnie bardzo mĂŞczÂąca szczegĂłlnie, Âże dzieĂą wczeÂśniej zrobiÂłem przecieÂż aÂż 91 km.