Pierwsza wycieczka w sezonie, wyjazd spontaniczny, wiĂŞc z pewnymi problemami, forma sÂłaba, ale nie tragiczna.
Wsta³em rano patrzê œwieci s³oùce, wiêc pomys³em mo¿e pojadê, ale potem patrzê 2 stopnie, wyszed³em - wiatr i zimno, wiêc nie jadê. Jednak oko³o 13 grzej¹ce od rana s³oùce spowodowa³o, ¿e zrobi³o siê naprawdê ciep³o. Biorê rower i jadê, powolutku w kierunku koœcio³a w Che³mie, jecha³o mi siê strasznie ciê¿ko, pierwszy podjazd wycisn¹³ ze mnie pierwsze poty, stan¹³em wiêc pod krzy¿em i zrobi³em kilka fotek. Po kilku chwilach jadê dalej pod koœció³ w Che³mie, tu dwie fotki i jazda na Grodzisko po kocich ³bach, pocz¹tkowo ci¹gn¹³em nie najgorzej, ale jak wjecha³em na bruk to szybko siê zorientowa³em, ¿e mam ma³o powietrza w ko³ach, obrêcze dobija³y do kamieni - 100 metrów przed szczytem musia³em wiêc zejœÌ z roweru.
Na szczycie by³em mocno zmêczony, zrobi³em wiêc przerwê i kilka fotek - niestety komórk¹ bo mój podrêczny Panasonic LZ7 pad³ mi na dobre. W zimie kupi³em co prawda lustrzankê, ale ciê¿ko j¹ braÌ na rower. W przerwie napompowa³em porz¹dnie rower i postanowi³em jeszcze jechaÌ do koryta Raby (z 265 metrów na szczycie Grodziska, do 200 przy Rabie) znów kilka fotek i podjazd pod koœció³ i dalej pod cmentarz w Che³mie. Tu znowu zrobi³em ma³¹ przerwê i odwiedzi³em cmentarz wojenny z okresu I wojny nr 334. W tym roku mam za³o¿enie odwiedziÌ ponownie wszystkie cmentarze z okresu I wojny na terenie okrêgu IX - jest ich w sumie 46, pierwszy ju¿ mam za sob¹.
Mia³em ju¿ wracaÌ do domu ale w Moszczenicy postanowi³em, ¿e jeszcze spróbujê siê z podjazdem pod Górny Koœció³ w £apczycy, podjazd ten jest doœÌ ciê¿ki i nawet w wysokiej formie mam z nim problem, dziœ posz³o bardzo ciê¿ko, tu¿ przed znakiem £apczyca ju¿ ledwie krêci³em ale jakoœ wyjecha³em. Pod koœcio³em jednak fotka i szybki zjazd do drogi nr 4.
Pierwsza wycieczka ju¿ za mn¹, forma jak mówi³em raczej s³aba, przez zimê niestety trochê przyty³em, wiêc trzeba bêdzie zrzucaÌ. Jak dobrze pójdzie jutro znowu siê przejadê, tym razem w Niepo³omicach, potem niestety pogoda ma byÌ kiepska. Mini Odyseja Rowerowa zaplanowana jest na 15 kwietnia w Miechowie, wiêc przygotowania czas zacz¹Ì.