Wraz z Wojtkiem przejecha³em miniOdysejê Miechowsk¹ na trasie turystycznej - mia³em k³opoty z rowerem, pope³niliœmy kilka b³êdów nawigacyjnych mimo to posz³o nie najgorzej 11 i 12 miejsce w kategorii open oraz 7 i 8 w kategorii Turystyczna Elita. Wynik zdecydowanie lepszy ni¿ jazda i jak zwykle pewien niedosyt poniewa¿ patrz¹c na wyniki mam wra¿enie, ¿e mogliœmy wypaœÌ znacznie lepiej przegraliœmy o zaledwie 1 minutê z dwójk¹ z Xbox 360 Bike team a tylko ostatnia b³
‚Åždna decyzja kosztowaÂła nas przeszÂło 8 minut..
Pierwszy b³¹d pope³ni³em ju¿ przed startem a mianowicie dopiero wieczorem w pi¹tek odebra³em rower z serwisu po wymianie ca³ego napêdu i nie zd¹¿y³em go przetestowaÌ i jak siê okaza³o mia³em z tego powodu mega problemy na trasie. Do Miechowa dojechaliœmy bez przeszkód, odebraliœmy numer i oko³o 9 zaczêliœmy przygotowywaÌ siê do startu, jak siê okaza³o zamontowanie mapnika i innych szpejów na rowerze zajê³o mi doœÌ du¿o czasu, wiêc na start honorowy pod MDK w Miechowie przyjechaliœmy w ostatniej chwili. Oko³o 9:50 ruszyliœmy za samochodem przez rynek, póŸniej bocznymi drogami do drogi krajowej nr 7, przeciêliœmy j¹ i dopiero kilkaset metrów dalej mieliœmy start ostry. Dostaliœmy mapy i od razu mo¿na by³o jechaÌ, ledwo wiêc zd¹¿y³em wsun¹Ì mapê do mapnika i ju¿ musia³em pêdziÌ za Wojtkiem pod górê.
Pierwszy punkt oznaczony nr 1 blisko i bez problemów nawigacj¹, z³amana ambona na skraju lasu, dojechaliœmy w licznej grupie - pod górkê mia³em ma³y problem z przerzutk¹, ale ostatecznie szybko zaliczyliœmy ten punkt. Dalej postanowiliœmy jechaÌ do punktu nr 4, szybki zjazd b³otn¹ œcie¿k¹ do asfaltu. Pêdz¹c jednak drog¹ przegapiliœmy w³aœciwy skrêt lewo, wiêc ju¿ na samym pocz¹tku musieliœmy siê wracaÌ, to nie by³ jak siê okaza³o koniec k³opotów z dotarciem do tego punktu. Wróciliœmy na w³aœciw¹ asfaltówkê, ale przegapiliœmy œcie¿kê w prawo, któr¹ do punktu pod¹¿a³a wiêkszoœÌ dru¿yn - na szczêœcie dla nas ta œcie¿ka wymaga³a przejœcia odcinka piechot¹, wiêc nas b³¹d nie kosztowa³ nas a¿ tak strasznie du¿o. My zajechaliœmy na punkt od drugiej strony, co prawda na rowerze, ale nad³o¿yliœmy trochê metrów, trac¹c kontakt z wiêksz¹ grup¹. Trzeci punkt znajdowa³ siê przy wyci¹gu narciarskim do którego na szczêœcie trafiliœmy bez ¿adnych problemów. Kolejny punkt oznaczony nr 6 mia³ znajdowaÌ siê lesie przy ambonie na skraju polany, Wojtek ba³ siê trochê pl¹taniny leœny œcie¿ek, ale na szczêœcie posz³o ³atwo. Kolejny punkt do którego jechaliœmy by³ oznaczony nr 9, do tego punktu trzeba by³o przejechaÌ spory kawa³ek trasy, a na pocz¹tek wyjechaÌ z lasu, tu zdarzy³ siê na ma³y b³¹d wybraliœmy z³¹ œcie¿kê i musieliœmy nad³o¿yÌ kilkaset metrów. Pojawi³ siê te¿ niestety wiêkszy problem, przerzutki moim rowerze, które od samego pocz¹tku nie dzia³a³y najlepiej - ca³kiem odmówi³y mi pos³uszeùstwa. W momencie gdy wrzuci³em na najwiêksze ko³o z ty³u ju¿ nie mog³em zrzuciÌ ni¿ej i rezultacie straci³em ca³¹ moc. Musieliœmy siê zatrzymaÌ, palcami jakoœ naci¹gn¹³em linkê, ale ju¿ do koùca jazdy dzia³a³y mi tylko niektóre prze³o¿enia, na dodatek momentami tryby z ty³u zmienia³y siê same.
Punkt 9 znajdowa³ siê w¹wozie, Wojtek od razu wypatrzy³ œlady opon i trafiliœmy bez pud³a, odje¿d¿aj¹c z punktu goœciu na traktorze omal nas nie staranowa³, jak siê póŸniej okaza³o lampion oznaczaj¹cy punkt, znikn¹³ w niewyjaœnionych okolicznoœciach, pewnie rolnik siê zdenerwowa³, ¿e jeŸdzi mu siê po polu i zwin¹³ punkt. Nas na szczêœcie te k³opoty ominê³y i ruszyliœmy dalej. Punkt 8 znajdowa³ siê na skraju lasu do którego prowadzi³a szutrowa droga mocno pod górê, z moimi przerzutkami mia³em pewien problem ale jakoœ na szczêœcie siê uda³o wjechaÌ. Dalej szybki zjazd szutrówk¹ na którym coœ siê podzia³o z moim mapnikiem i ju¿ do koùca drogi stuka³o coœ na ka¿dej nierównoœci. Punkt oznaczony nr 7 znajdowa³ siê na szczycie kopca w Rac³awicach, poniewa¿ by³em w tym miejscu rok temu na wycieczce to trafi³em na miejsce bez pud³a. Od tego miejsca rozpocz¹³ siê powrót w kierunku Miechowa, na pocz¹tek wróciliœmy siê trochê drog¹ na Dziemiêrzyce pod krzy¿ Styki - z tego miejsca Styka szkicowa³ Panoramê Rac³awick¹, tu skrêt w prawo, przejechaliœmy obok mogi³ kosynierów i popêdziliœmy w dó³ na Marchocice, obok jeziorka skrêciliœmy w lewo i ruszyliœmy szutrówk¹ w kierunku lasu. Tu mieliœmy ma³e problemy i poniewa¿ naszym zdaniem œcie¿ka, któr¹ jechaliœmy odchodzi³a za bardzo w las, to zrobiliœmy skrót miêdzy drzewami, co okaza³o siê dobrym pomys³em bo ju¿ po chwili byliœmy na punkcie, gdzie spotkaliœmy parê, która tu¿ przed nami odje¿d¿a³a z kopca. Podbiliœmy punkt i szutrówk¹ przez las ruszyliœmy do ostatniego punktu do zaliczenia - oznaczonego nr 2. Postanowiliœmy wybraÌ najkrótsz¹ mo¿liw¹ drogê, czyli œcie¿kê przez las, droga okaza³a siê ciê¿ka, na dodatek odbiliœmy w lewo za wczeœnie, drog¹ której na mapie nie by³o, ale szybko skorygowaliœmy po³o¿enie i po chwili byliœmy na punkcie tu¿ przed par¹, któr¹ ju¿ spotkaliœmy na wczeœniejszych punktach. Do mety mieliœmy jechaÌ drog¹ wojewódzk¹, ale ostatniej chwili postanowiliœmy coœ przy kombinowaÌ, jak siê okaza³o to by³ straszny b³¹d, drogi zaznaczonej na mapie zwyczajnie nie by³o i w koùcu musieliœmy wróciÌ do pierwotnej koncepcji z drog¹ wojewódzk¹, trac¹c jednak niepotrzebnie 8 minut i robi¹c 2 kilometry. Dojazd do drogi wojewódzkiej by³ ciê¿ki bo pod wiatr, ale jak ju¿ wypadliœmy na drogê to dostaliœmy wiatr w plecy i prowadz¹c na zmiany b³yskawicznie dotarliœmy do Miechowa, przejechaliœmy krajówkê i pad³o has³o œcigamy siê mety:)
Od drogi krajowej do mety by³ równo kilometr z jednym doœÌ wyraŸnie zarysowanym podjazdem. Na pocz¹tek o pó³ roweru do przodu wyszed³ Wojtek, ale jak rozpocz¹³ siê podjazd to ja chc¹c siê liczyÌ w walce musia³em go pokonaÌ na twardym prze³o¿eniu, poniewa¿ nastêpny dzia³aj¹cy dobrze trybik mia³em o dwa mniejszy. Ruszy³em wiêc pod górê z ca³ej si³y i zostawi³em Wojtka (który zdradza³ objawy braku treningu) dobre 100 metrów z ty³u. Wpad³em na metê, sêdziowie siedzieli w budynku, wiêc wszed³em do œrodka patrzê a tu karty oddaje dwóch zawodników Xbox360, jak siê okaza³o nie mieli punktu 9, ale sêdziowie im go zaliczyli (bo jak wspomnia³em wczeœniej ktoœ zwin¹³ lampion). Mój czas to 3:31, Wojtek mia³ 3:32 i z takim samym czasem przyjecha³ dobre nam znany zawodnik enduro69 (te¿ bez punktu 9).
Zgodnie z tabel¹ wyników ja zaj¹³em ostatecznie 7 miejsce w w kategorii elity na trasie turystycznej, a Wojtek by³ 8. Wyprzedzili mnie jeszcze: zwyciê¿czyni w kategorii kobiet i trzech zawodników w kategorii masters, wiêc w open zaj¹³em 11 miejsce, a Wojtek 12 (skoùczy³o 44 zawodników). Wynik w sumie dobry, ale bior¹c pod uwagê b³êdy na pocz¹tku i bezsensowny b³¹d na samym koùcu mog³o byÌ zdecydowanie lepiej. Trzeci zawodnik na trasie turystycznej mia³ czas 3:07, wiêc by³ od nas lepszy o 24 minuty - na podium byœmy siê chyba nie wdrapali, ale tu¿ za mogliœmy byÌ.
WiêkszoœÌ zdjêÌ z galerii wyszpera³em gdzieœ w internecie a konkretnie na forum bikeholicków:
ZdjĂŞcia uÂżytkownika Versus
ZdjĂŞcia uÂżytkownika KrĂłlik