WybraÂłem siĂŞ z dzieĂŚmi ze szkoÂły na rajd rowerowy do Szczurowej, trasa okazaÂła siĂŞ troszkĂŞ dÂłuÂższa niÂż zakÂładaÂłem i wraz dzieĂŚmi zrobiÂłem 74 km, do tego doszedÂł dojazd i powrĂłt do NiepoÂłomic i w sumie wyszÂło przeszÂło 100 km.
Z £apczycy do Niepo³omic przyjecha³em samochodem, czas mia³em nawet dobry bo by³em w Niepo³omicach oko³o 7:20, ale kompletnie zapomnia³em, ¿e podczas rajdu przed tygodniem wygi¹³ mi siê koszyk od bidonu (podczas transportu roweru ciê¿arówk¹), wiêc musia³em jeszcze go dokrêciÌ. Do tego postanowi³em jeszcze œci¹gn¹Ì lampkê ze sztycy, ¿eby ³atwiej zak³ada³o siê k³ódkê i koniec koùców ruszy³em na trasê dopiero o 7:35. Zdecydowa³em siê wiêc na jazdê drog¹ g³ówn¹, pêdzi³em doœÌ szybko po 10:40 by³em na Woli Batorskiej (na Ruskim) w pobli¿u domu mojej ciotki, pamiêtam ¿e wieku 14 lat mój rekord na tym odcinku wynosi³ 11:05. Potem dalej w kierunku Zabierzowa, w centrum by³em po 21 minutach (11 km) - dok³adnie taki czas wykrêci³em w wieku 14 lat jad¹Ì jakiemuœ kolarzowi na kole - czeka³ na mnie i mnie holowa³ a¿ pod Urz¹d w Niepo³omicach. Po 25 minutach z sekundami by³em pod szko³¹ w Woli Zabierzowskiej by³a 8:01.
Dojazd NiepoÂłomice - Wola Zabierzowska 13,2 km, Âśrednia 30,2 km;
Po przeliczeniu wszystkich osĂłb i chwilce przerwy gdzieÂś o 8:10 ruszyliÂśmy na rajd, po 10-12 minutach byliÂśmy juÂż na wlocie na ÂŻubrostradĂŞ, gdzie zaczekaliÂśmy na grupĂŞ w NiepoÂłomic. Przyjechali okoÂło 8:40 i mniej wiĂŞcej o 8:50 ruszyliÂśmy ÂŻubrostradÂą w kierunku Mikluszowic. ZostaÂłem wyznaczony na pilota wycieczki, to rĂłwnieÂż ja wczeÂśniej opracowaÂłem trasĂŞ przejazdu. Tempo nie za wysokie okoÂło 18 km/h, jak przyspieszaÂłem to od razu z tyÂłu byÂł alarm by zwolniĂŚ:). PrzejechaliÂśmy przez Mikluszowice, kÂładkÂą na Rabie dalej przez Majkowice, Okulice, Bratucice, WrzĂŞpiĂŞ, Rajsko, Niedzielisko i okoÂło 11:15 dojechaliÂśmy do Szczurowej. Meta zlotu byÂła w parku przy paÂłacu KĂŞpiĂąskich w samym centrum Szczurowej - w tym miejscu miaÂłem na liczniku 50,5 km (dzieci 37 km).
Na miejscu byliÂśmy aÂż do 15:40, byÂło jedzenie, lody, konkurencje sportowe, wystĂŞpy, koncerty i w koĂącu losowanie roweru. Rower nie byÂł co prawda najwyÂższych lotĂłw, ale zawsze to wygrana, ktĂłra przypadÂła uczniowi klasy V z mojej szkoÂły, wiĂŞc to juÂż drugi rower z rzĂŞdu, ktĂłry trafia do Woli Zabierzowskiej:)
Oko³o 15:50 ruszyliœmy w drogê powrotn¹ ju¿ sami, bo gimnazjaliœci pojechali wczeœniej, a reszta grupy mia³a wyjechaÌ dopiero za chwilê. Niestety droga powrotna to jazda pod doœÌ mocny wiatr, ca³y czas prowadzi³em, wiêc wiêkszoœÌ tego wiatru z³apa³em w³aœnie ja. Najgorzej by³o na pierwszych 10 km, potem ju¿ trochê lepiej, ale problem wiatru znikn¹³ dopiero w Puszczy Niepo³omickiej. Do Woli Zabierzowskiej dojechaliœmy oko³o 18:00, puœciliœmy dzieci i ruszyliœmy do Niepo³omic, tym razem przez Puszczê. Na Jazach mój licznik pokaza³ 100 km, a pod domem rodziców mia³em prawie 102 - tegoroczny rekord i pierwsza setka w sezonie.
Wycieczka bardzo udana, pogoda byÂła nie najgorsza, jak na wczeÂśniejsze prognozy w ktĂłrych zapowiadali burzĂŞ i deszcze, byÂło nawet bardzo dobrze no moÂże poza tym wiatrem w drodze powrotnej. ZrobiÂłem strasznie duÂżo kilometrĂłw, moÂże nie w rekordowym tempie, ale jednak i to jeszcze prawie caÂły czas na czele grupy i powiem szczerze, Âże czujĂŞ siĂŞ trochĂŞ zmĂŞczony, nie wiem jak bĂŞdzie jutro z zawodami w Miechowie, mam nadziejĂŞ, Âże jakoÂś dam radĂŞ.
Ostatnie 4 zdjĂŞcia w galerii pochodzÂą ze strony www.niepolomice.eu