Rowerowy debiut mojej Âżony byÂł dwukrotnie odkÂładany, wiĂŞc dziÂś mimo nie do koĂąca sprzyjajÂącej pogody ruszyliÂśmy na trasĂŞ. Na poczÂątek pod GĂłrny GoÂściniec - oj byÂło ciĂŞÂżko, potem przez Bochnie do kÂładki na Rabie i juÂż po chwili byliÂśmy w Damienicach. Dalej do Puszczy drogÂą nad Czarny Staw, ale tuÂż przed stawem skrĂŞciliÂśmy w prawo i dojechaliÂśmy do Baczkowa.
W Baczkowie chcieliœmy zobaczyÌ jeden domek, który zosta³ zbudowany wed³ug tego samego projektu co nasz, z tym ¿e my mamy odbicie lustrzane. Potem pojechaliœmy pod sklep w Baczkowie na lody. Po przerwie ruszyliœmy z powrotem do Puszczy i dojechaliœmy nad Czarny Staw, tam kilka fotek i jazda do domu. Tu¿ za Czarnym Stawem minê³a nas para rowerzystów z sakwami, dogoniliœmy ich potem przy k³adce i pod cmentarzem w Bochni, gdy czytali mapê. Wybieraj¹ siê gdzieœ w stronê Tymbarku i potem na zachód - po¿yczyliœmy powodzenia i ruszyliœmy pod górê w stronê Osiedla Niepodleg³oœci. Na podjeŸdzie znowu by³o ciê¿ko, ale jakoœ wjechaliœmy. Potem jeszcze kawa³ek pod górê i byliœmy na Górnym Goœciùcu sk¹d ju¿ w dó³ do domu.
Wycieczka mimo kiepskiej pogody (zachmurzone, 13 stopni) doœÌ udana, na pocz¹tku trochê zmarz³em, potem jakby lekko siê ociepli³o i jecha³o mi siê ju¿ nieŸle. Mimo i¿ trasa by³a w wiêkszoœci p³aska to podjechaliœmy przesz³o 200 metrów w pionie, mojej ¿ony podjazdy da³y doœÌ mocno w koœÌ, ale w koùcu musi trenowaÌ skoro wybiera siê na Rajd Kraków - Trzebinia 11 maja:)